Równo rok temu leciała do Bostonu na operację. Możecie zobaczyć jak ją żegnaliśmy:
TUTUTU.W ogóle możecie przejrzeć co się działo rok temu w sierpniu...
Sierpień 2009.Czas pędzi szybciutko.
A tak wygląda dziś tuż po wylądowaniu na lotnisku w Bostonie ponownie.
Jutro albo pojutrze zaczną się kontrolne badania, konsultacje, decyzje do do dalszych poczynań i dalszej kuracji, ew. zabiegów, jeśli by były konieczne.
Paulina Pruska.My sobie robimy rózne rzeczy, a ona toczy swoją mozolną walkę ze Złym, który w niej zamieszkał.
Przytrzymajcie za nią kciuki, jak rok temu.
Wszystkie newsy i fotki od niej będę tu publikował, też jak rok temu.
Sija! :)
Z.
Kliknij tu i dowiedz się dlaczego ten blog powstał.A potem wsyp parę grosików na to konto: 96 2130 0004 2001 0299 9993 0007Fundacja Świętego Mikołaja ul. Przesmyckiego 40, 05-500 PiasecznoDopisek: "Na leczenie i rehabilitację Pauliny Pruskiej"