Przypominam, że jest to blog charytatywny, dedykowany dzielnej i pięknej Paulinie Pruskiej walczącej z nowotworem.


poniedziałek, 27 lipca 2009

ANITA WERNER DO PAULI,
KAZIK STASZEWSKI DO PALIKOTA!!!

Takie newsy to ja mogę oglądać codziennie, po 24 na dobę, bo mnie się chce żyć, kiedy nie ma złych newsów w ogóle. A ten polubiłem szczególnie. Oto wasza dzisiejsza telewizja:
video
Ach ciach ciach! :) To było trzy dni temu, dyskusja w studio o ustawie antynarkotykowej, zgrabny intelektualnie minister mi wyjaśniał podstawową moją wątpliwość, bym ten kroczek ku legalizacji (kiedyś musi nastąpić) poparł. Ale tego dnia ważniejsze było dla mnie to przed programem: zapowiedziałem wówczas, że będę miał prośbę do pani Anity Werner, kobiety smukłej i pięknej, o głosie tak zmysłowym, że mogłaby grać zamiast Sharon Stone w większości jej filmów. I po programie się stało. Narkotyki straciły na znaczeniu. Natychmiast. One se jakoś dadzą radę.


Włączono wygaszone już światła i Anita Werner, jak już mówiłem kobieta wyjątkowa i tak dalej (mogę tak jechać w kółko jak loop) zasiadła za stołem spikerskim, by powiedzieć do mojej komóry to, co chciała powiedzieć Paulinie. Takie niusy to my love.

Ale rzecz ma jeszcze jedno wielgachne, drugie dno. Anita widziała nowotwór u siebie w domu, całkiem niedawno. Więc kiedy wyraża podziw i demonstruje zaciśnięte kciuki Pauli, to wie co robi. Pani Anito, wielkie dzięki! :)

No i ta uroda...

(oczko)

* * *
I właściwie po tak potężnym doniesieniu medialnym powieniem zamknąć interes, ale w ostatniej sekundzie nadeszła jeszcze jedna depesza. Ma taki kaliber, że wymiękły mi pośladki i natychmiast ją wstawiam. Uwaga, skonacie ze śmiechu! :)
video
Kaziu, jesteś boss! :)

Tyle wiadomości na dziś.

Teraz pozostaje Wam powiadomić znajmoków o tym blogu i nakłonić ich, by kapnęli co łaska na leczenie Pauli. Tylko tyle.

Z.

Wiecie co? Mark Cuban, właściciel drużyny koszykarskiej Dallas Mavericks i miliarder internetowy ma pewną zasadę: ilekroć dostanie karę za aroganckie zachowanie na boisku NBA, tylekroć drugie tyle wpłaca na cel dobroczynny. Sam sobie robi kuku. Parę tygodni temu dostał pół bańki papieru za burdę na parkiecie - następnego dnia drugie pół osobiście wpłacił na pomoc innym ludziom.

Taka tam dykteryjka.


Kliknij tu i dowiedz się dlaczego ten blog powstał.
A potem wsyp parę grosików na to konto:
96 2130 0004 2001 0299 9993 0007
Fundacja Świętego Mikołaja
ul. Przesmyckiego 40, 05-500 Piaseczno
Dopisek: "Na leczenie i rehabilitację Pauliny Pruskiej"

2 komentarze:

  1. Hehehe:) data już jest, jeszcze tylko troszkę złotóweczek potrzeba. Jak sie Palikoty czy inne Kaczki nie dorzucają, to zwykłe szaraczki też robią, co mogą i w akcję się włączają:)) (vide: www.agatkaidawidek.pl, zakładka:aktualności) :)) pozdrawiamy, Agata i Dawid

    OdpowiedzUsuń
  2. Filmik przedni :)
    http://www.youtube.com/watch?v=QomwjOCAygU
    Mam przeczucie, że kasę jakoś uciułamy. Lada moment ruszą różne aukcje...
    Pozdrówka.
    Z.

    OdpowiedzUsuń