
I ten oto LUC przysłał dla Pauliny dwie rzeczy: swoje życzonka, trwające 5 sekund (oto one, hehe):
oraz niezwykłą płytę na szlachetną licytację !!!(oto ona czyli płyta z Lukiem).

Uwaga: płytę z dedykacją i ważkimi słowami LUC wyśle zwycięzcy aukcji OSOBIŚCIE! (Kto wie, czy sam nie wystartuję do bójki o nią)
TU JEST AUKCJA
Co w niej jest takiego niezwykłego? Jest REWELACYJNA. Wszystkie dziedziny sztuki zostały na niej splecione w jedną całość. Przeczytajcie esa od LUCa:
"Witaj Zbyszku, Plyta PLANET LUC - to ten ostatni album na ktorym lacze 4 dziedziny sztuki (muzyka, liryka, film i grafika) w jeden przekaz. Zadedykowalem go dla dobrego czlowieka. I napisalem "Pomagamy PAULI". "Energia jak boomerang wyrzucony z okna" - to fragment utworu o energocyrkulacji "(ile ja Tobie tyle ty jemu, temu co mi to odda itd...)" sciskam i trzymam kciuki naprawde luc"
Jeszcze dziś multi-giga-cedek LUCa znajdzie się na Allegro.
Po to, by wesprzeć Paulę w jej walce.
Dzięki Ci, Acanie! :)
(Na koniec tej częsci postu specjalnie dla Was WIELOLUC - czyli mój składak z LUCa, żeby PP nie musiała klikać pietnaście razy)
LUC grasuje na:
Eluce
youtube
myspace
* * *
TERA JA
Jak odpowiedzieć na akcję LUCa i nienarobić sobie obciachu?
Ja też mam filmik.
Z wczoraj.
Obejrzyjcie do końca.
Suseł to imię mojego jamnika, jakby co. Jednego z dwóch. Drugi to Bronek. Obydwa po 13 lat. Z psami trzeba regularnie grać w kulę, bo one nic innego z nami nie robią. Rolowanie to ich specjalność. Ale i moja też.
* * *
I - UWAGA - NAJWAŻNIEJSZE:
TERA ONA!
Oto Pau ze swoim chłopakiem o nicku Michau w Bostonie. On już tam czekał na nią od kilku tygodni.

Pau napisała o zdjęciu przepięknie: "Tak to michal. Na tym zdjeciu patrzymy w jasna dla nas przyszlosc:) ciao ciao"
I tak ma się stać :)
Z.
Kochani, po tej dawce blogotaminy musicie w amoku skoczyć do gardeł waszym kasiarzom - rodzicom i pensjopłatom - bo musicie nas wynagrodzić. Dolar pieprzony skoczył do góry i oskubuje nas z grosików dl a Pauli, więcej musimy zapłacić, musimy mu dać odpór. Julita, managerka Piaska właśnie mi nadesłała esa, że kolejna kasa od nich frunie. Więc i wy nie zostańcie z tyłu! :)
Kliknij tu i dowiedz się dlaczego ten blog powstał.
A potem wsyp parę grosików na to konto:
96 2130 0004 2001 0299 9993 0007
Fundacja Świętego Mikołaja
ul. Przesmyckiego 40, 05-500 Piaseczno
Dopisek: "Na leczenie i rehabilitację Pauliny Pruskiej"
A jakieś bardziej wyraźne zdjęcie to by się dałoo...??Oni patrzą w swoją przyszłość ( i to rozumiem) ale nie w stronę obiektywu ;))Pula plss
OdpowiedzUsuńMuszę coś powiedzieć jako fan tych fotografii: fotki nadesłane przez Pau są wyjątkowe, artystyczne, przemyślane, mają drugie i trzecie dno. Gdy spojrzałem na to konkretne zdjęcie od razu dostrzegłem to prześwietlenie okien, jak Michał pokazuje "o tam..." i wszystko tonie w świetle. Cudowne.
OdpowiedzUsuńAlbo jej trzymanie się słupa, jej trampki, twarz w okularach.
To za każdym razem nie jest pozowanie, to jest przekaz, myśl, informacja. Stan ducha.
Cudowne fotki, niebanalne.
W czapce raka Paula zerka w przeciwną stronę, niż rak, on tam, a ona siam. Bajka.
Nadejdzie dzień, że dostaniemy zdjęcie Pau i Michaua patrzących w obiektyw, zwykłe, jak do ślubu, ale póki co te zdjątka mówią o nich więcej.
Jestem szczęśliwy, że je dostaję i mogę wstawiać.
Z.
Panie Zbigniewie ja się w pełni zgadzam:) tylko miałam nadzieję zobaczyć ich razem w końcu....nic więcej:)Pozdrawiam serdecznie z kraju kwitnącej wiśni, nawet tutaj są ludzie, którzy ciepło myślą o Pauli:)
OdpowiedzUsuń