Przypominam, że jest to blog charytatywny, dedykowany dzielnej i pięknej Paulinie Pruskiej walczącej z nowotworem.


poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Dwa wielkie występy: Świerszcz i Kałamaga!

TO, CO NA BANNERZE, CZYLI SMAKOWITY FILMICZEK MARIUSZA KAŁAMAGI, JEST NIŻEJ.
Na rozgrzewkę zaczynamy od zaskakującego występu zielonego Świerszcza.


Niedziela była rodzinna. Wietrzyłem łeb, byliśmy w podłej knajpie na podłym obiedzie (fuj!), potem pojechaliśmy na lody, następnie kupiliśmy w Mediamarkcie dwie maupki foto - jedną dla Gusi do fotografowania pająków, drugą dla Dawida, bo ma same wielki Nikony w skrzyniach i nie jest w stanie normalnie zareagować jak coś się dzieje obok. A co się dzieje - luknijcie. Oto wielki świerszcz na futrynie drzwi do mojego pokoju.
Rano wyszedłem do łazienki i jak wróciłem - już siedział. Jakie miał zamiary - nie wiem. Miał metr drogi do studia, może chciał nagrywać. Elegancki zieloniak, spokojnie czyścił sobie stopy przy mnie, machał wąsami, w pewnym momencie wycelował je w moją stronę i zamarł. Pewnie wyczuł wodę Kouros, która ma podobno zniknąć ze sklepów, tak nieprzyjemny zapach wydziela. Ale potem wyluzował i pastował glany dalej.
Ten przystojniak obok świerszcza to Dawid, który na chwilę wpadł z LA.

To kolejna wizyta grubego zwierza na naszym terenie. Najmocniej było, kiedy na kanapie w pokoju Tytusa wylądował poważny nietoperz. Mordka śliczna, tylko mu buzi dać, dopóki nie otworzył kłapacza i nie pokazał zębów. Wszyscy odskoczyliśmy. Więc pudełko i sru, porzez okno do ogrodu. Tak jest zawsze. Mamy zoo, nie zabijamy nawet komarów (ale to raczej z braku refleksu). Inne stwory - pająki, mrówki, ślimaki i koniki polne - spokojnie mogą z nami zasiadać do stołu.
(Dawno temu zauważylem to u Piotrka, perkusisty Perfectu, który wynosił z domu na zewnątrz namniejsze nawet żyjątka, zawsze delikatnie, z szacunkiem. Mam ten obrazek przed oczami do dziś. Mistrzostwo empatii. Dla równowagi inny członek tego zespołu rzucał siekierą w prosiaki.)

* * *
UWAGA, UWAGA, UWAGA, UWAGA!
A TERAZ TO! OBIECANY PRZEPIĘKNY FILMIK MARIUSZA KAŁAMAGI Z KABARETU "ŁOWCY.B"! ODLECICIE! (powinniście :)
video
TO JEST PREZENT MARYJUSZA DLA PAULENCJI :) yo!
Mariusz jest człowiekiem odlecianym niezwykle.
Jego poczucie humoru mnie zwala z nóg. Pamiętajcie: dobry kabaret musi być zdeczuchna szurnięty. Nieuchwytnie pierdolnięty. Nieprzewidywalny. Taki był w całości Salon Niezależnych w latach 70-tych, szajka moich wielkich friendów, którym jako małolatek miałem przyjemność świecić na występach jedynym reflektorem. Mam podejrzenie, że być może Maryjuszowi pójdzie podobnie. Tak czy siak wielkie dzięki za to cudo, Maryjusz! :) Pogoda ducha to jest to, co teraz rządzi!

* * *
Dziś mam umówione spotkanie z płatnym mordercą. Prawdziwym. Zdecydował sie wystąpić przed kamerą dla Pauli.
Jak przeżyję to spotkanie - wieczorem filmik trafi na bloshka.
Doceńcie moją determinację.
Nie mówcie, że jej nie widać.
Więc potraktujcie mnie jak księdza z tacą.
Brzdęknijcie.

O to chodzi, wyłącznie.

Z.

Kliknij tu i dowiedz się dlaczego ten blog powstał.
A potem wsyp parę grosików na to konto:
96 2130 0004 2001 0299 9993 0007
Fundacja Świętego Mikołaja
ul. Przesmyckiego 40, 05-500 Piaseczno
Dopisek: "Na leczenie i rehabilitację Pauliny Pruskiej"

3 komentarze:

  1. Płatny killer?
    A co on, kurffffa, wie o zabijaniu? :)
    A proto fotki obok- stąd się wziął dopisek na "czerwonej" płycie o "łbie w czapce"? :)
    Jak onego czasu podleciałem do W. Morawskiego z prośbą o autograf, podsuwając mu pod nos egzemplarz "Świń"- popatrzył na mnie jak na wariata(się nie pomylił), a następnie rzucił: - Jezu, skądżeś wytrzasnął taki staroć?
    I właśnie fotę z tamtego okresu powinieneś, Zbigniewie, wrzucić jeszcze :)


    Viciu Fulik

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe. Niestety, nigdy nie zbierałem starych zdjęć, nie przywiązywałem do tego wagi, mam ich z czasów Perfectu dosłownie kilka.
    Teraz podpowiadam wszystkim, aby zbierali, choćby dla żartu. Bo to jest pogodna sytuacja znaleźć takie coś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. okreslenie "nieuchwytnie pierdolnięty" powinno wejśc na stałe do kanonu opisującego prawdziwy kabaret...pogratulować :)

    OdpowiedzUsuń